Korwin-Mikke, kandydat partii KORWIN na urząd prezydenta RP, przyjechał do Poznania, by wziąć udział w kolejnym wiecu wyborczym. Korzystając z okazji, pojawił się na tegorocznym Pyrkonie, zlocie miłośników fantastyki. Jego obecność wzbudziła entuzjastyczne reakcje u większości uczestników konwentu.
Kandydat głoszący skrajnie neoliberalne poglądy przekonywał do swojej wizji Polski osoby, które przybyły na zorganizowane przez partię KORWIN spotkanie wyborcze na placu Mickiewicza w Poznaniu. Wśród obecnych byli niemal sami młodzi mężczyźni, w wieku 20-30 lat.
Na wiecu Korwin-Mikke skrytykował w ostrych słowach dwie partie cieszące się aktualnie największym poparciem Polaków. Zapowiedział, że jeśli zostanie prezydentem, to przywróci karę śmierci i zlikwiduje podatek dochodowy. Odpowiadając na pytania potencjalnych wyborców, potwierdził chęć likwidacji ZUSu, wprowadzenie prawa do posiadania broni dla wszystkich obywateli (z obowiązkiem dla mężczyzn) i prywatyzacji Lasów Państwowych.
Prawicowy polityk odwiedził gościnnie obywający się w pobliżu konwent miłośników fantastyki - Pyrkon. Przebrani za różne postacie fani przyjęli go w większości przypadków bardzo serdecznie, pozując z nim do zdjęć i skandując jego imię. Korwin-Mikke skorzystał też z okazji i z pominięciem kolejki zasiadł na tronie będącym repliką siedzenia ze sławnego serialu "Gry o Tron".

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz